Każdy, kto kiedykolwiek brał do ręki włoską edycję Odeonu, Columbii czy Parlophonu z lat 70., zauważył ten charakterystyczny okrągły stempelek na etykiecie: napis SIAE w kółku, czasem czerwony, czasem niebieski czy zielony. Temat znaków SIAE jest stosunkowo rzadko poruszany. A szkoda, bo to jedno z najlepszych narzędzi do datowania włoskich tłoczeń, jakie kolekcjoner ma do dyspozycji.
Wbrew temu, co pisze się czasem na forach, oznakowanie SIAE nie jest charakterystyczne dla żadnej konkretnej wytwórni. To w rzeczywistości włoski państwowy znacznik, który wydawcy musieli umieszczać na każdej płycie wyprodukowanej we Włoszech od 1970 roku. Ci, którzy kolekcjonują włoskie tłoczenia Beatlesów nieraz to widzieli, ale zazwyczaj nie zwracali na to szczególnej uwagi.
Czym jest SIAE?
SIAE (Società Italiana degli Autori ed Editori) to włoska organizacja zbiorowego zarządzania prawami autorskimi, założona w Mediolanie w 1882 roku. Poprzednio znana jako SIA (Società Italiana Autori), obecną nazwę nosi od 1927 roku. To włoska odpowiedniczka polskiego ZAiKSu, francuskiego SACEM, niemieckiego GEMA czy belgijskiego SABAM. Od 1 stycznia 1970 roku SIAE przejęła od organizacji SEDRIM (patrz słowniczek terminów pod tekstem i tabelką) wyłączność na zarządzanie „prawami do reprodukcji mechanicznej”, czyli wszystkim, co jest tłoczone na nośniku fizycznym.
Zanim na włoskich etykietach pojawił się jednak znak SIAE, widniało tam już jedno z dwóch innych oznaczeń: BIEM (międzynarodowe Bureau International des Sociétés Gérant les Droits d’Enregistrement et de Reproduction Mécanique, używane na płytach włoskich, francuskich i holenderskich) lub krótkie „D.R.” (Diritti Riservati – prawa zastrzeżone). Oznaczenia BIEM i D.R. funkcjonowały od końca 1966 do początku 1970 roku, choć według portalu italianprog.com D.R. zastąpił BIEM ok. 1968-69 roku.
Trzy typy stempli SIAE
W 1970 roku, SIAE pojawiło się jako zwykły nadruk na etykiecie (czasem w prostokątnej ramce, czasem swobodnym tekstem). Dopiero później, gdy EMI Italiana i inni producenci płyt zorientowali się, że stosowanie ujednoliconego oznaczenia ma sens praktyczny, wprowadzono mechaniczny okrągły stempel odbijany na gotowej etykiecie. I tu właśnie zaczyna się klasyfikacja trzech typów, znana każdemu kolekcjonerowi włoskich winyli.
Typ pierwszy (ok. 1970-1975)

Najmniejszy z trzech, średnica okołu 12-13,5 mm. W środku litery SIAE, na obwodzie pełna nazwa „SOCIETÀ ITALIANA DEGLI AUTORI ED EDITORI – ROMA” wersalikami. Tusz w różnych kolorach: niebieski, fioletowy, czerwony, zielony, sporadycznie złoty. Najczęstszy był czerwony. Tu pierwsza poważna rozbieżność źródłowa: italianprog.com, powołując się na „Musica & Dischi”, podaje datę startu jako 1 lutego 1971, koniec na początku 1975. Badania Augusto Rossiego (pinkside) wskazują na wiosnę 1970 do jesieni 1975. Najbezpieczniej powiedzieć, że typ pierwszy to lata 1970-1971 (start) do 1975 (koniec).
Typ drugi (1975-1978/79)
Większy, średnica okołu 15 mm. Centralna sygla SIAE pozostaje taka sama, ale czasem pojawia się mała gwiazdka obok litery „S”. Litera „S” w słowie „Società” jest odwrócona lustrzanie, a „A” w „Autori” pisana jest małą literą zamiast wersaliku. Dwa różne źródła informacji na ten temat odmiennie datują występowanie tego drugiego typu. Serwis Italianprog wskazuje na lata 1975-1978, natomiast pinkside na okres od połowy 1975 do wiosny 1979 roku.

Typ trzeci (od jesieni 1978 do 1996)

Te same wymiary co typ drugi, ale napis SIAE jest w pogrubionym kroju i nie wypełnia całego centralnego kółka, zostawiając pod spodem puste miejsce, w którym czasami (najczęściej) widnieje cyfra lub (rzadziej) kilka cyfr. Na płytach Pink Floydów udokumentowano cyfry od 1 do 12. Co oznaczają? Nie wiadomo. Niektórzy spekulują, że to numer maszyny stemplującej płyty w tłoczni, inni że oznaczenie roku lub partii danego zamówienia. Typ trzeci stempla SIAE istnieje w dwóch wariantach średnicowych: dominujący 15 mm i mniej powszechny 13,5 mm.
Od ok. 1996 roku stemple zastąpiono naklejkami: najpierw papierowymi biało-czerwonymi, później srebrnymi plastikowymi z hologramem (na CD także z nazwą importera). Równolegle, od drugiej połowy lat 80., na zagranicznych nośnikach sprzedawanych we Włoszech (CD i kasety) pojawiały się prostokątne naklejki „Import fono„.
W kwestii Beatlesów
Do 1967 roku dystrybucją Parlophone’u i Odeonu we Włoszech zajmowała się firma Carisch z Mediolanu. Nawiasem mówiąc firma ta ma bardzo ciekawą historię. Została założona w 1887 roku jako sklep z instrumentami muzycznymi, a w branżę nagraniową weszła w 1949 roku. I to właśnie Carisch jako pierwszy wydawca we Włoszech publikował nagrania Beatlesów. Klasyczne single Parlophone-Carisch z prefiksem QMSP (np. QMSP 16346 „Please Please Me / Ask Me Why”, QMSP 16352 „Twist And Shout / Misery”) wychodziły na różnokolorowych etykietach: oliwkowo-zielonej, granatowej, jasnoniebieskiej lub czarnej w zależności od momentu tłoczenia. Te wydania są sprzed ery SIAE i mają klasyczne BIEM albo D.R.
W kontekście włoskich winyli warto pamiętać o jeszcze jednym subtelnym aspekcie: na płytach Pink Floydów i innych zachodnich wykonawców z brytyjskiego katalogu EMI, włoskie tłoczenia EMI Italiana miały jeszcze jedną, dodatkową cechę identyfikacyjną. Na dead-waxie obok numeru matrycy znajdowały się daty wycinania (w formacie dzień-miesiąc-rok) oraz liczba rzymska oznaczająca numer lakieru. Według wspomnień Francesco Frangipanego, technika z fabryki w Caronno Pertusella (cytowanego we wrześniu 2022 na pinkside.it), data odnosi się do nacięcia acetatu, a liczba rzymska to numer kolejnego lakieru. To bardziej drobiazgowy system niż na płytach brytyjskich, gdzie stosowano tylko skrót typu A1/B1.
Datowanie włoskich wydań
Sam stempel to dobra wskazówka, ale nie zawsze definitywna. Oba cytowane wcześniej źródła zgodnie ostrzegają przed kilkoma pułapkami. Po pierwsze, brak stempla nie oznacza, że płyta jest bootlegiem. Po prostu nie wszystkie egzemplarze były stemplowane (zwłaszcza białe etykiety promocyjne w zasadzie nie miały ich nigdy).
Po drugie, obecność stempla nie gwarantuje legalności. Wiele włoskich bootlegów (zwłaszcza pirackie albumy koncertowe wydawane tylko we Włoszech) ma stemple SIAE albo naklejki SIAE, bo wydawca regulował opłatę w SIAE i odprowadzał podatek, choć płyta sama w sobie była nieautoryzowana (nie posiadała licencji wydawniczej).
Po trzecie, na niektórych typach etykiet (lakierowane RiFi, ciemne etykiety) stempel jest prawie niewidoczny i trzeba go szukać pod silnym światłem albo pod kątem (charakterystyczny złoty refleks na czarnych etykietach).
Po czwarte, okresy używania kolejnych typów częściowo na siebie zachodzą: stary i nowy stempel pojawiały się równolegle nawet po kilka miesięcy. Według pinkside, typy 1 i 2 współistniały od połowy 1975 do jesieni tego samego roku, a typy 2 i 3 od jesieni 1978 do wiosny 1979 roku. Czyli stempel typu 1 na płycie z 1975 roku to nie zawsze błąd. Wbrew przeciwnie, może być jak najbardziej prawidłowy.
Wreszcie, są dokumentowane przypadki dwóch identycznych płyt (ten sam wydawca, ten sam numer katalogowy, te same matryce, te same matryce i daty na dead-wax), które różnią się tylko typem stempla. Logiczne wyjaśnienie jest w sumie proste: etykiety były stemplowane partiami i naklejane na winyle później, niekoniecznie chronologicznie.
Z punktu widzenia kolekcjonera zwracanie uwagę na stemple SIAE jest jednak praktyczne z dwóch powodów. SIAE pomaga odróżnić wczesną włoską edycję od późniejszego dodruku, gdy etykieta jest taka sama, a numery matryc niewiele mówią. Dodatkowo pozwala szybko zidentyfikować, że dany egzemplarz pochodzi z Włoch, nawet jeśli okładka jest uszkodzona, naderwana albo nie ma tylnej strony.
Skoro więc wiemy, że SIAE pojawia się po raz pierwszy na włoskich płytach po 1 lutego 1971 roku, to mając w rękach egzemplarz „Abbey Road” z adnotacją „oryginalne wydanie z 1969 roku” wiemy już co o tym myśleć. Jeśli ktoś poluje na włoskie tłoczenia Beatlesów albo Pink Floydów, to znajomość trzech typów stempli i ich zakresów chronologicznych jest pierwszym poziomem wtajemniczenia. Wszystkiego nam one nie powiedzą, ale pozwolą zorientować się w najbardziej podstawowy sposób z czym mamy do czynienia.
| Typ stempla | Okres (wg italianprog / wg pinkside) | Średnica i kolory | Cechy rozpoznawcze | Przykład |
|---|---|---|---|---|
| Typ 1 pierwszy | 1971 (italianprog) / wiosna 1970 (pinkside) do początku 1975 | 12-13,5 mm. Niebieski, fioletowy, czerwony, zielony, sporadycznie złoty | Litery SIAE w środku, na obwodzie pełna nazwa „SOCIETÀ ITALIANA DEGLI AUTORI ED EDITORI – ROMA” wersalikami | Pink Floyd, Atom Heart Mother (3C 062-04550), pierwsze tłoczenie EMI Italiana |
| Typ 2 drugi | 1975 do 1978 (italianprog) / połowa 1975 do wiosny 1979 (wg pinkside) | 15 mm. Najczęściej czerwony, też niebieski | Lustrzane „S” w „Società”, małe „a” w „Autori”, czasem mała gwiazdka obok „S” | Pink Floyd, Animals (3C 064-98434), włoskie tłoczenie 1977 |
| Typ 3 trzeci | jesień 1978 do 1996 (oba źródła) | 15 mm (dominujący) lub 13,5 mm. Najczęściej czerwony | Pogrubione „SIAE”, niewypełniające środka. Pod spodem cyfra (udokumentowane 1-12), znaczenie nieznane | Pink Floyd, The Final Cut (1C 064-7400611), włoskie tłoczenie 1983 |
|
Szybki test: Stempel typu 1 = średnica około 13 mm. Typu 2 = większy (15 mm), ze zniekształconą typografią. Typu 3 = pogrubione SIAE z cyfrą pod spodem. Naklejka zamiast stempla = po 1996 roku. Uwagi źródłowe: Italianprog.com (Maurizio Fulvi, na podstawie „Musica & Dischi”) i pinkside.it/digilander.libero.it (Augusto Rossi, Stefano Tarquini, Alberto Ziviani; w 2014 włączone do książki Tutte le canzoni dei Pink Floyd. Il fiume infinito, Giunti Editore) różnią się o kilka miesięcy w datowaniu typów 1 i 2. Bezpieczne ujęcie: typ 1 = 1970/71 do 1975, typ 2 = 1975 do 1978/79, typ 3 = 1978/79 do 1996. Ciekawostka 1: Brak stempla nie oznacza koniecznie nieoficjalnego wydania. Italianprog potwierdza, że nie wszystkie tłoczone egzemplarze były stemplowane, a białe etykiety promocyjne nigdy ich nie miały. Z drugiej strony obecność stempla nie znaczy, że to legalne wydanie – włoskie pirackie albumy koncertowe regularnie miały stemple SIAE. Ciekawostka 2: Cyfra 1-12 pod napisem SIAE w typie 3 to do dziś zagadka. Spekuluje się, że to numer maszyny nabijającej stemple na etykiety w fabryce EMI Italiana w Caronno Pertusella lub innych tłoczniach na terenie Włoch, ale potwierdzenia źródłowego w tym zakresie niestety brakuje. |
||||
Słowniczek pojęć
Tekst używa kilku specjalistycznych terminów z procesu produkcji winylu.
Acetat (lakier, płyta studyjna, płyta transkrypcyjna) to pierwszy fizyczny nośnik dźwięku w procesie produkcji płyty winylowej. Aluminiowy krążek o średnicy 14 cali (większy o 2 cale od finalnego LP) pokryty warstwą lakieru nitrocelulozowego z dodatkiem acetonu. Nazwa „acetat” jest historyczna i myląca, bo współczesne lakiery nie zawierają octanu (acetanu) celulozy, używanego w pierwotnych formułach z lat 30. W polskich tłoczniach (np. GM Records) i polskiej literaturze branżowej terminy „acetat”, „lakier” i „płyta lakierowana” są używane wymiennie. Acetat nacina się na nacinarce (lathe) wyposażonej w głowicę z diamentowym lub szafirowym rylcem. Lakier jest jednostronny i zużywa się przy każdym odtworzeniu, więc po nacięciu trafia szybko (zwykle w ciągu 24-48 godzin) do galwanizerni.
Matryca (stamper) to niklowy negatyw odlany z matki. To z niej tłoczone są finalne płyty. Matryca ma grzbiety, jest jednostronna, więc do prasy wkłada się dwie (jedna na stronę A, druga na B). Z jednej matki można wyprodukować około 10 matryc, każda matryca tłoczy około 500 do 1500 egzemplarzy zanim się zużyje. Uwaga terminologiczna: w polskiej branży „matryca” konsekwentnie oznacza stamper. Nie mylić z „numerem matrycy”, o którym niżej.
Dead-wax (run-out, run-off, matrix area, end-groove area) to obszar między ostatnim rowkiem muzyki, a etykietą. Gładki, niegrający, ale pełen informacji. Zawiera numer matrycy, kody fabryki tłoczącej, często inicjały inżyniera masteringu i daty cięcia, czasem ukryte wiadomości od artysty albo inżyniera (klasyczny przykład: „A Porky Prime Cut” George’a Peckhama, „HTM” Harry’ego T. Mossa, „TEAR DOWN THE WALLS” The Clash na London Calling).
Numer matrycy (matrix) to alfanumeryczny kod wytłoczony lub odręcznie wycięty w dead-waxie, identyfikujący konkretne cięcie lakieru i tłoczenie. Na płytach Beatlesów w wydaniach brytyjskich Parlophone wygląda to np. „XEX 606-1″ (XEX = mono, 606 = numer katalogowy strony A, 1 = numer kolejnego lakieru). Na włoskich płytach EMI Italiana z Caronno Pertusella wygląda to inaczej, bo numer matrix zawiera datę cięcia lakieru i liczbę rzymską (patrz niżej). Po angielsku „matrix” w spotykanym często terminie matrix number oznacza coś innego niż polskie „matryca”: pierwsze to kod identyfikacyjny w dead-wax, drugie to stamper, czyli forma tłocząca.
Daty na włoskich winylach EMI Italiana to specyfika fabryki w Caronno Pertusella. W dead-waxie obok numeru katalogowego widnieje data w formacie dzień-miesiąc-rok (np. „11-10-78″) plus liczba rzymska (I, II, III, IV…). Data oznacza dzień nacięcia lakieru, a liczba rzymska to numer kolejnego lakieru ciętego dla tej strony tej płyty. Czyli „11-10-78 III” = lakier nacięty 11 października 1978, trzeci z kolei dla tej strony. To NIE jest numer nakładu ani numer stampera. Z jednego lakieru można wytłoczyć do 50-80 tysięcy płyt, więc trzeba było ciąć kolejne lakiery, gdy poprzednie zniszczyły się albo gdy wszystkie wyprodukowane z nich stampery były już zużyte.
BIEM (Bureau International des Sociétés Gérant les Droits d’Enregistrement et de Reproduction Mécanique) to międzynarodowa organizacja zarządzająca prawami do reprodukcji mechanicznej, z siedzibą we Francji, założona w 1929 roku. Skrót BIEM można spotkać na włoskich, francuskich i holenderskich etykietach od lat 30. do końca lat 60. We Włoszech zastąpiony został przez SIAE.
SEDRIM (Società per l’Esercizio dei Diritti di Riproduzione Meccanica), wcześniej SIDE (Società Incassi Diritti Editoriali) to włoska organizacja zarządzająca prawami do reprodukcji mechanicznej do końca 1969 roku. Od 1 stycznia 1970 roku jej kompetencje przejęła SIAE.