Let It Be

Lista utworów

Strona A

  1. Two Of Us
  2. Dig A Pony
  3. Across The Universe
  4. I Me Mine
  5. Dig It
  6. Let It Be
  7. Maggie Mae

Strona B

  1. I've Got A Feeling
  2. One After 909
  3. The Long And Winding Road
  4. For You Blue
  5. Get Back

Etykiety i runout

Wizualne odniesienie dla tego konkretnego wariantu tłoczenia. Kliknij na obraz, aby powiększyć.

Strona A — Let It Be
Strona A
Strona B — Let It Be
Strona B
Okładka tył — Let It Be
Okładka tył

Jak zweryfikować autentyczność

Konkretne wskazówki weryfikacji dla tego wariantu.

Holenderski numer 5C 062-04433 funkcjonował w obrębie wspólnego, ogólnoeuropejskiego systemu numeracji EMI, dzielonego z rynkiem niemieckim (1C) i etykietą Odeon (1J), przez co identyczny album bywał wydawany pod różnymi prefiksami i na różnych etykietach w zależności od kraju. To rodzi typowy dla tej epoki zamęt atrybucyjny: sam numer katalogowy nie zawsze jednoznacznie wskazuje kraj tłoczenia, dlatego sprawę rozstrzyga dopiero druk „Made in Holland" na etykiecie. Co jeszcze pozwala nam na identyfikację?

  1. Numer katalogowy w polu etykiety. Główny numer w polu etykiety to 5C 062-04433 Y, z oznaczeniem strony w nawiasie poniżej: „(5C 062-04433-Y-A)" na stronie 1, „(5C 062-04433-Y-B)" na stronie 2. Prefiks 5C oznacza rynek holenderski w regionalnej numeracji EMI. Jeśli głównym numerem w polu etykiety jest 1A, a numer 5C zepchnięto do nawiasu, egzemplarz pochodzi z późniejszego wznowienia ze znormalizowanej numeracji EMI, nie z wydania wczesnego.
  2. Rim text wokół obwodu. Etykieta ma pełny druk obwódkowy biegnący wokół całego obwodu. U góry: „Apple Records, All Rights of the Manufacturer and of the Owner of the Recorded Work Reserved". U dołu: „Unauthorised Public Performance, Broadcasting and Copying of this Record Prohibited". To kontynentalny standard etykiety Apple Records. Brak rim textu albo druk obwódkowy szczątkowy, ograniczony do jednej linijki u dołu, wskazuje wydanie spoza Europy kontynentalnej, na przykład kanadyjskie.
  3. Oznaczenie organizacji praw, z ostrzeżeniem. Pod nazwą zespołu, nad napisem „Made in Holland", widnieje oznaczenie organizacji zbiorowego zarządzania prawami. Tu konieczna jest ostrożność: na holenderskich wydaniach EMI tej epoki często (choć nie zawsze) spotyka się zarówno „BIEM", jak i „STEMRA", a źródła sugerują, że samo „STEMRA" może być markerem tłoczenia późniejszego, z połowy lat 70., podczas gdy „BIEM" znamionuje wariant wcześniejszy. Obecność napisu „STEMRA" nie potwierdza więc wczesnego pochodzenia i nie należy jej tak traktować.

Kontekst historyczny i inne informacje

W Holandii album Let It Be ukazał się w 1970 roku z numerem katalogowym 5C 062-04433. Wydanie firmowała Bovema, holenderski oddział koncernu EMI, działający w Heemstede pod Haarlemem. Prefiks „5C" w numerze to oznaczenie holenderskiego rynku w ówczesnym, regionalnym systemie numeracji EMI; ten sam trzon numeru, 062-04433, pojawiał się równolegle z prefiksem „1C" dla Niemiec Zachodnich i na etykiecie Odeon jako „1J". Holenderski rynek dostał album w pojedynczej, w pełni laminowanej okładce, choć w obrocie spotyka się też holenderski box set z książką Get Back na tych samych etykietach.

Album wszedł na rynek w roku rozpadu zespołu. McCartney ogłosił odejście w kwietniu 1970, a Let It Be, choć nagrane w styczniu 1969, jeszcze przed nateriałem do płyty Abbey Road, ukazało się dopiero 8 maja 1970 jako ostatni album Beatlesów. W Holandii, podobnie jak w całej Europie kontynentalnej, dystrybucję prowadziły krajowe oddziały EMI, a nie centrala brytyjska. Bovema była jednym z silniejszych oddziałów koncernu, z własną tłocznią i własnym profilem wydawniczym, obsługującym zarówno repertuar importowany, jak i lokalny.

Tłoczenie płyty odbywało się w zakładzie Bovemy. Krążek nie korzystał z brytyjskich matryc YEX; w wybiegu widnieją numery 5C 062-04433-Y oraz numery pomocnicze rzędu 13533 i 13534. Nieznane są wielkości nakładu.

Na rynku kolekcjonerskim holenderskie wydanie Let It Be nigdy nie należało do rzadkich; album sprzedawał się w całej Europie w dużych ilościach, a Bovema tłoczyła go w kolejnych wariantach przez lata 70. Wartość kolekcjonerską nadaje tu raczej stan zachowania danego egzemplarza.

Inne wydania

Wydanie tego albumu w innych krajach lub edycje specjalne w ramach tego samego rynku. Pełna chronologia danego kraju w hubie tego kraju.

Wartość rynkowa