Węgierska supergrupa Locomotiv GT powstała w 1971 roku, a stworzyli ją muzycy wcześniej grający w zespołach Omega, Hungária i Metro. W tym samym roku ukazała się ich pierwsza płyta „Locomotiv GT” i od razu nadała zespołowi status wielkiej gwiazdy.
Locomotiv GT stał się w latach 70-tych bardzo popularny w Polsce, gdzie wielokrotnie koncertował. Niestety nie udało mi się nigdy wybrać na żaden koncert, choć miałem kilka winyli i często je słuchałem.
Locomotiv GT (1971) – pierwsze wydanie
Nie wiem jak to się stało, że mający już 49 lat egzemplarz oryginalnego (w języku węgierskim) tłoczenia debiutanckiego krążka grupy znalazł się w małym komisie płytowym w Częstochowie, ale z oczywistych przyczyn zgarnąłem go za całe… 20 złotych i nie ma co gadać, to jedna z najlepszych płyt z tamtych czasów. Gdyby została wydana przez rodzimego wykonawcę w UK lub za oceanem to byłby to hit progresywnego rocka (z elementami jazzu i bluesa).
Dość znaczące jest to, że na pierwszych dwóch albumach Locomotiv GT śpiewał i grał na basie Karol Frenreisz, muzyk który potem opuścił zespół i założył inną węgierską supergrupę Skorpió. Z tego powodu dla wielu fanów pierwsza płyta LGT ma szczególne znaczenie.


Płyta ukazała się w grudniu 1971 r., a wydała ją wytwórnia Pepita pod numerem katalogowym SLPX 17435. Co ciekawe od razu ukazały się dwie wersje z etykietami w dwóch językach: Węgierskim i Angielskim (pod tym samym numerem). Mój egzemplarz jest w języku węgierskim, ale poluję na wersję anglojęzyczną.
Numery matryc z końcówek (tzw. obszar runout): SLPX 17435-A I. E01 (strona 1) i SLPX 17435-B I. E01 (strona 2).
Etykieta oryginalnego wydania:


Uważa się, że z powodu bardzo ambitnego repertuaru płyta ta nie odniosła znaczącego sukcesu komercyjnego i nie wypromowała żadnego wielkiego hitu. Niektóre węgierskie źródła podają jednak, że niecały rok po premierze krążek Locomotiv GT osiągnął status „złotej” płyty według ówczesnej klasyfikacji węgierskich list przebojów, co oznacza, że sprzedał się w nakładzie ponad 100 tys. egzemplarzy. A to już wystarczyło, by lokomotywa ruszyła dalej.